Trendy mające u podstaw zmiany kulturowe i socjologiczne w naszym społeczeństwie powodują że coraz bardziej zwracamy uwagę na otoczenie architektoniczne i coraz mocniej staramy się organizować swoją prywatną przestrzeń zgodnie ze skryptami grupy której członkami jesteśmy.

Proces socjalizacji pokolenia 80 przebiegał w początkowej fazie kapitalizmu w Polsce – wytworzył grupę młodzieży hołdującą zasadom konsumpcyjnym, która uważa że wszystko im się święcie należy, grupę bezwzględną.

Dla takich potencjalnych nabywców przestrzeni prywatnej, bądź zarządców przestrzeni komercyjnej nie istnieją półśrodki. W pogoni za statusem postrzeganym przez pryzmat zamożności i „markowych” gadgetów pokolenie polskich yuppis będzie używać wszelkich środków w dążeniu do uświęconego celu.  Pojęciem „mieszkać piękniej” ta grupa równa z określeniami: mieszkać w lepszym miejscu, mieszkać na topie, mieszkać z klasą, mieszkać w miejscu urządzonym za grube pieniądze z najlepszych materiałów. Jednocześnie ta sama grupa nie potrzebuje pracowni architektonicznych, projektantów wnętrz ani dekoratorów – to oni wiedzą najlepiej…  Zastanawiam się ile musi upłynąć czasu i ile potrzeba kryzysów aby to pokolenie mogło dostrzec piękno natury, harmonię stylów poprzednich epok i aby zachwyciło się minimalizmem skromności…?   Mam nadzieję że kolejne pokolenie zwróci się bardziej w stronę „pegaza”

Brak podobnych artykułów.