pon 20 lip 2009
O Splinter Cellu
Posted by Had under Hobby, rozrywka, Komputery
No Comments
A dokładnie o przyszłości tej serii. Zaczęło się od sygnowanej nazwiskiem Toma Clancy’ego skradanki. Nosiła ona tytuł Splinter Cell i ukazała się na przełomie 2002 i 2003 roku. Opowiadała o tajnym agencie grupy Trzeci Eszelon, Samie Fisherze. Gracze zostali oczarowani zarówno grą (była to najlepsza skradanka na PC!) jak i Samem.
Później, w 2004 roku Ubisoft Montreal stworzył kontynuację gry, Spliner Cell: Pandora Tommorow. Gra miała wszystko to, co jej poprzedniczka. Dodano jeszcze lepszą grafikę, Sam zyskał kilka nowych ruchów, a wszystko miało inną otoczkę fabularną. Gra dostała ponownie wysokie noty od recenzentów, a gracze znów byli zafascynowani supertajnymi akcjami Fishera. W tej serii umieszczono także misję w jadącym pociągu TGV (wg. mnie jedna z najlepszych misji całej serii).
Rok później, w 2005, Sam Fisher, Irving Lambert, Grimmsdottir oraz Gouglas Shetlend ponownie powrócili na nasze ekrany. W najlepszej części gry Sam Fisher udał się do m.in. Japonii i Korei, aby tam ponownie uratować świat. Udało się. Splinter Cell: Teoria Chaosu miał cudowną oprawę, klimat, fabułę oraz Sama Fishera, po prostu najlepsza przygodówka na rynku… I tutaj ,jak dla mnie, historia serii się kończy. Ubisoft chciał wnieść coś nowego w SC: Double Agent, ale nie tędy droga panowie. Sam Fisher stracił wiele swoich ruchów, najczęściej poruszał się nie po ciemku, jak wcześniej, ale przy pełnym świetle. Chował się za pudłami i strzelał do przeciwników. W tej chwili to najgorsza odsłona serii, tak przecież cudownej. Panowie z Ubisoftu jednak się nie zrażają i teraz planują grę Splinter Cell: ConViction, w której to Sam Fisher nie będzie już supertajnym agentem, a jakimś menelem z zarostem, który chowa się w tłumie. Moim zdaniem to nie wypali. Może się spodobać nowym graczom, ale taki fan, jak ja, chce starego, dobrego Sama Fishera, z charakterystycznymi trzema światełkami na oczach, w czarnym kombinezonie, pracującego po cichu i korzystającego z najnowszych zabawek Trzeciego Eszelonu.
Teraz apel do Ubisoftu: „Panowie, proszę, nie róbcie z takiej legendy jak Sam Fisher zdziadziałego menela. Czy tak ciężko jest przywrócić Sama z Chaos Theory, dać mu nowe ruchy, a wszystko przenieść w inne miejsce i nową fabułę?. Pozdrawiam”.
Brak podobnych artykułów.
No Responses to “ O Splinter Cellu ”