Czas wakacyjny jak wiemy jest to okres, w którym młodzież ucząca się szuka zarobku i chwyta się praktycznie wszystkiego. Bardzo dobrą opcją zarobku są wózki widłowe, ponieważ jest to aktualnie zawód bardzo pilnie poszukiwany. Oczywiście wymagany do niego jest papierek świadczący o tym, że ukończyłeś kurs dla wózków widłowych. Sprawa jest jasna, że nikt nie puści nas do maszyny wartej kilkanaście tysięcy złotych bez odpowiedniego przeszkolenia, byłaby to skrajna głupota i lekkomyślność. Zarobki jednak w tym fachu są całkiem niezłe i każdy młody człowiek powinien być z nich zadowolony. Wcześniej wspominany kurs nie kosztuje wcale aż tak dużo, ponieważ oscyluje on w cenach około pięciuset złotych. Dodatkowo bardzo często firmy oferują różnego rodzaju zniżki w zamian pracy u nich i tym podobne. Przy odrobinie szczęścia i znajomości można go zrobić nawet za darmo. Kręcąc się już w obrębie wakacyjnej roboty warto wspomnieć również o pracy na budowanie, która zresztą jest chyba swoistego rodzaju hitem wakacyjnym. U mnie na Śląsku dosłownie, co drugi znajomy wyjechał do pracy właśnie na budowę. Jest to jednak bardzo ciężka, fizyczna praca i dodatkowo bardzo często niebezpieczna. Pracując na wysokościach niczego nie możemy być pewni i musimy uważać cały czas, aby nic się nam nie stało. Jednak trzeba przyznać, że płacę rzędu 12 złotych za godzinę pracy powinny zadowolić nawet najbardziej wymagającego ucznia. Po dwóch miesiącach pracy na takiej budowie można sprawić sobie już średniej klasy auto, co przecież jest marzeniem prawie każdego faceta.