Okazuje się, jak donosi Komenda Główna Policji, że pijanemu rowerzyście, który posiada prawo jazdy będzie zabierana licencja, gdyż stwarza takie samo zagrożenie na drodze i równie łatwo może spowodować wypadek. Możliwości jest wiele. Wystarczy wspomnieć o zajeżdżaniu drogi innym pojazdom, w tym samochodom lub potrącenie pieszego, na którego nietrzeźwy rowerzysta nie zwrócił uwagi. Pomysł o karaniu nietrzeźwych, prowadzących pojazd jednośladowy, wystosowany przez Sąd Najwyższy jest jak najbardziej pożądany. Statystyki policyjne wskazują, że tylko w ubiegłym roku zatrzymano ok. 4800 rowerzystów, u których zawartość alkoholu przekroczyła 0,2 promila alkoholu we krwi. Wydaje mi się, że zmiana rozporządzenia przyniesie efekty, dzięki czemu rowerzysta, posiadający prawo jazdy wielokrotnie się zastanowi zanim pijany zdecyduje się prowadzić rower. A zarówno rowerzystom, posiadającym prawo jazdy, jak i tym, co go nie jeszcze nie mają, radzę wykonać test. Alkomat pomoże w podjęciu decyzji.

Brak podobnych artykułów.